Zapach kobiety.

Zapach kobiety.

W tangu nie ma pomyłek. Tu nie jest jak w życiu. Jeżeli się zaplączesz, po prostu tańczysz dalej.

Kto widział Zapach Kobiety marzy o tym żeby choć raz zatańczyć tango. No dobra, każda kobieta, która choc raz widziała ten film… I co piaty facet, co dziesiąty jawnie. Cztery i pół minuty z filmu, który trwa ponad dwie i pół godziny. Cztery i pół minuty oderwane od reszty, nie mające pozornie nic wspólnego z całością, będące jednak ,i mottem i, tytułem. https://www.youtube.com/watch?v=F2zTd_YwTvo

I, gwoli wyjaśnienia, nie ignoruję tutaj oryginalnej wersji z 1974 z genialnym Vittorio Gassmanem. Wiem o niej. Jednak myślę, że mało kto ją pamięta. A wersja współczesnych bogów olimpijskich nie jest zła. Al Pacino genialny.

Wracając do tematu…

Co tak przyciąga kobiety do tej sceny? Czy sam taniec? Czy ten młody, niewinny chłopak? Czy Al Pacino i jego charyzma? Może, w bardzo niewielkim stopniu, wszystkie te elementy po trochu… A co tak naprawdę?

Kobieta. Filmowa Donna. (z włoskiego donna- kobieta- przypomnienie autorki )

Jej zapach, Jej sensualność, Jej delikatność, Jej zmysłowość, Jej wdzięk.

Cztery i pół minuty zajęło reżyserowi żeby nam pokazać esencję kobiecości. I esencję tanga. Taniec nie jest idealny, może nawet nie jest dobry. Sama scena perfekcyjna. Ona delikatna, piękna, pełna wdzięku. Nie przesadzona, nie współczesna sex bomba. Prosta, czarna sukienka, włosy spięte w kok, delikatne kolczyki i czerwone usta. Kobieta.

I to dla Niej, dla kobiety, z myślą o Niej właśnie zaczęliśmy tworzyc naszą kolekcję.

Obejrzyjcie raz jeszcze te scenę. Spójrzcie na piękno Jej pleców, na delikatność Jej szyi. Pierwsza inspiracja już tutaj.

 

https://www.youtube.com/watch?v=F2zTd_YwTvo

Spójrzcie na piękno Jej pleców, na delikatność Jej szyi. Pierwsza inspiracja już tutaj.

O kobiecie będzie więcej już niedługo, o facetach też  🙂 

 

https://www.gantle.it/en/collection/artemide/

 

top