Mężczyzna w tangu argentyńskim – elegancja i ekstrawagancja.

Mówiłam, że ruszę facetów to ruszam.

Niby każdy wie jak powinien się ten nasz tangowy mężczyzna ubrać… I niby on, męzczyzna tangowy, też o tym wie. I niby się ubiera.

Pytanie zatem.

Skąd tylu Panów tańczących w dżinsach? Skąd tylu Panów w spodniach tak obcisłych, że każdy ruch grozi trzaskiem materiału i blaskiem bladego ciała?

Czy Panowie naprawdę chcą tym ciałkiem świecić? Nawet jeśli przypadkowo ciało całkiem jednak opalone?

Ja rozumiem, że Panowie, którzy nie czują się na siłach, nie chcą afiszować się strojem profesjonalnym…

Ale proszę Panów, my kobiety, też lubimy mieć na czym to oko zawiesić  😀 

I nie mówię, że muszą Panowie od razu zoot suit zakładać… Nie każdy jest w końcu Carlosem Gardel.

Jednakże elegancja i styl proszę Panów, obowiązuje!

Po kolei.

 

Buty.

Taneczne oczywiście. Wypastowane, wypolerowane.

Podpowiedź. Nawet jeśli jest Pan raczej niesmiały, niezupełnie siebie pewny, a kroki na parkiecie są dopiero tymi pierwszymi…

Buty mogą być ekstrawaganckie. Obuwie taneczne to zakup konieczny. Dlaczego więc nie zaszaleć i nie kupić butów bardziej ekstrawaganckich od tych codziennych?

Namawiam gorąco!

 

Spodnie do tanga argentyńskiego.

Po pierwsze. WYJSCIOWE.

I nie znaczy to spodnie garniturowe proszę szanownych Panów. Spodnie garniturowe mają wąską nogawkę i nie nadają się do tanga.

Dżinsy tym bardziej. Ja wiem, że dzinsy są jak piwo. Dobre, znajome i pasują do wszystkiego. Ale błagam, spróbujcie się bez nich obejść. Może jak już będziecie Maestro możecie sobie na taką ekstrawagancję i nonszalancję pozwolić. Do tego czasu omijajcie szerokim łukiem.

Dobrym wyjściem na początek są spodnie sportowe. Sportowe do tanga, rzecz jasna!

https://www.gantle.it/collezioni/oceano-jeans-2/

 

Po drugie. WYGODNE.

Nóżka powinna być wolna i swobodna. Mieć pełne pole do popisu dla wszelkich wygibasów, tych zamierzonych- u Panów znających się na rzeczy, i tych przypadkowych- w innych przypadkach.

Nogawka powinna być szeroka a materiał lekki, zapewniający nam dostęp powietrza i chroniący przed nadmiernym poceniem.

https://www.gantle.it/pl/collezioni/marte-nero/

 

Po trzecie. PIĘKNE.

Z czasem każdy z Panów wstydu pierwszego się wyzbywa i również pragnie się w tangu zaprezentować.

A kiedy moment taki nadchodzi wybory są naprawdę spore. Z plisami, bez plisów, z trzema plisami, z czterema, z dwoma. Z mankietami, bez mankietów, w prązki, w kwadraty, ba!, w kropki nawet. Są Panowie, którzy wolą klasykę, są Panowie, którzy preferują ekstrawagancję.

Wasz wybór!

 

Koszula czy koszulka?

Jeżeli chodzi o górę.

Koszula jest wskazana. Koszulka bardziej elegancka jak najbardziej dopuszczalna. Miejcie na uwadze głównie materiał, bawełna, wiskoza – tych produktów powinniście szukać. Nawet najpiękniejsza bowiem koszula nie będzie wyglądać atrakcyjnie z plamami od potu.

https://www.gantle.it/pl/collezioni/nettuno-bianca/

Kamizelka jest pięknym wyborem, klasą samą w sobie. Jest coś takiego w mężczyźnie w kamizelce… Ech! Rozmarzyłam się…

https://www.gantle.it/pl/collezioni/marte-fiori/

Marynarka jest uwieńczeniem stroju. Sięgają po nią jednak tylko co poniektórzy, głównie MAESTRO. Zarówno marynarka, jak i kamizelka powinny być przeznaczone do tańca. Unikajmy tych “zwyczajnych”, będą one hamować nasze ruchy.

 

Dodatki.

Dodatków jest tak wiele, że zasługują na osobny artykuł.

Czy nosić? Nosić absolutnie!

Kapelusze, paski, szelki, spinki do mankietów, krawaty, muszki! Wszystko jak najbardziej wskazane!

A zamiast w tylnej kieszeni spodni upychać portfel i deformować pięknie spięte w tańcu pośladki proponuję mieć przy sobie zawsze pięknie uprasowaną chusteczkę.

Nigdy nie wiadomo kiedy trzeba będzie piękną damę uratować z opresji…

top